Członek zarządu powinien dostawać wynagrodzenie, w przeciwnym wypadku po stronie spółki powstaje przychód z nieodpłatnych świadczeń. Zasada i wyjątki.

Monika Markisz        26 sierpnia 2014        Komentarze (0)

W życiu nie ma nic za darmo – głosi stara mądrość ludowa. To powiedzenie jest również aktualne na gruncie prawa podatkowego. Członek zarządu nie musi otrzymywać wynagrodzenia z tytułu pełnienia swojej funkcji. Jednak rezygnacja z pobierania uposażenia oznacza, – co do zasady – konieczność rozpoznania po stronie spółki przychodu z nieodpłatnych świadczeń. Wysokość przychodu wymaga analizy cen rynkowych przy świadczeniu usług tego rodzaju.

Istnieją wyjątki od tej zasady.

Ale zanim przejdę do wyjątków, chciałabym wyjaśnić, że na gruncie prawa podatkowego nie ma znaczenia to, w jakim zakresie działa członek zarządu. Innymi słowy, nie jest istotne to, czy członek zarządu został powołany do pełnienia swojej funkcji i nie podejmuje żadnych lub praktycznie żadnych konkretnych, wymiernych działań na rzecz spółki. Jeżeli nie otrzymuje wynagrodzenie, to zakres jego czynności nie ma większego znaczenia. W orzecznictwie podaje się konkretne przykłady takich sytuacji: członek zarządu pełni wyłącznie funkcję reprezentacyjną, członek zarządu pracuje kilka godzin w miesiącu, członek zarządu przebywa stale za granicą, członek zarządu podejmuje tylko czynności materialno-techniczne. Działa, czy nie działa, podpisuje lub nie podpisuje, reprezentuje i prowadzi sprawy spółki albo i nie – to nie ma większego znaczenia w prawie podatkowym. Spółka powinna rozpoznać przychód z nieodpłatnych świadczeń, gdy wspólnik pełni funkcję bezpłatnie.

Natomiast wracając do wyjątków. Niepobrane przez członka zarządu wynagrodzenie nie spowoduje po stronie spółki powstania przychodu z nieodpłatnych świadczeń w sytuacji, gdy członek zarządu jest jednocześnie wspólnikiem spółki. Dlaczego? Otóż w orzecznictwie sądów administracyjnych i interpretacjach indywidualnych organów podatkowych znajdziesz w miarę jednolite stanowisko – jeżeli członek zarządu jest wspólnikiem, wówczas jego zaangażowanie w sprawy spółki ma konkretny skutek finansowy w postaci osiągania zysku oraz zwiększania majątku spółki i jej wartości. Taki wspólnik pracuje więc dla dywidendy, zysku ze zbycia udziałów lub akcji czy też innego rodzaju przychodu z tytułu uczestnictwa w spółce. Ponadto nie bez znaczenia pozostaje okoliczność, że w świetle Kodeksu spółek handlowych zarząd jest ustawowo zobligowany do reprezentowania i prowadzenia spraw spółki, niezależnie od tego, czy otrzymuje w zamian wynagrodzenie, czy też nie. Istotne jest również to, w jakim zakresie członkowie zarządu wykonują faktycznie swoje obowiązki i czy nie są to jedynie te czynności, które prawo od nich wymaga. Kolejna wątpliwość to sposób określenia wysokości przychodu – skoro pełnienie funkcji w organie może następować na podstawie umowy o pracę, ale nie tylko.

Z orzecznictwa – wyrok NSA z 27 listopada 2014 roku w sprawach II FSK 2640-2641/12

Z interpretacji MF – interpretacja indywidualna przepisów prawa podatkowego wydana w imieniu Ministra Finansów przez Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z dnia 17 listopada 2014 roku, sygn. IBPBI/2/423-1021/14/AK

Porada w skrócie: Jeżeli jesteś wspólnikiem w spółce kapitałowej i jednocześnie członkiem jej zarządu, możesz pracować „za darmo”. Bezpłatne pełnienie swojej funkcji nie spowoduje powstania przychodu z nieodpłatnych świadczeń po stronie spółki w wypadku, gdy wspólnik-członek zarządu pełniąc swoją funkcję dąży do maksymalizacji zysku i zwiększenia majątku spółki. Taka osoba liczy na przyszłe korzyści (dywidenda, dochód ze zbycia udziałów lub akcji, dochód z tytułu udziału w majątku spółki w razie jej likwidacji). Natomiast jeżeli członek zarządu nie jest wspólnikiem w spółce i pełni funkcję nieodpłatnie, po stronie spółki powstaje przychód z nieodpłatnych świadczeń.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

e-mail: kancelaria@monikamarkisz.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł, jednak jeśli tą drogą poszukujesz pomocy prawnej, proszę Cię
o wiadomość na adres e-mail, który znajdziesz na stronie Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: