Czy notariusz musi znać się na podatkach (i nie tylko) czyli kilka historii z życia wziętych

Monika Markisz        05 kwietnia 2014        Komentarze (0)

Dzisiaj będzie o podatkach, ale nieco inaczej. W ostatnich dniach usłyszałam od trzech różnych osób (adwokaci, radcowie prawni) trzy historie,  którymi chcę się z Tobą podzielić. Dotyczą one współpracy prawników z notariuszami. Wspólnym mianownikiem tych opowieści jest niezadowolenie z ich efektów.

Historia nr 1

Zięć i teściowa (a może synowa i teść) zawierają umowę darowizny nieruchomości – mieszkania. Obdarowany ma swoje mieszkanie i nie zamierza mieszkać w tym otrzymanym. Notariusz informuje strony, że umowa darowizny może skorzystać ze zwolnienia w podatku od spadków i darowizn i nie pobiera żadnego podatku od tej transakcji. Innego zdania są organy podatkowe, a więc suma summarum podatnik – obdarowany płaci kilka tysięcy złotych podatku od spadków i darowizn, którego nie pobrał za niego płatnik. Oczywiście podatnik ma pretensje do notariusza, więc żąda, aby ten zapłacił podatek z własnej kieszeni. Sprawa trafia do sądu cywilnego. Wyrok sądu rozstrzyga kilka kwestii: podatnikiem jest obdarowany, bez względu na to, co zrobił (lub czego nie zrobił) za niego płatnik. Notariusz popełnił błąd, ale podatek i tak trzeba byłoby zapłacić, ponieważ umowa darowizny pomiędzy zięciem i teściową (a może synową i teściem) nie korzysta ze zwolnienia podatkowego. Sąd przypomina także, że podatnik może dochodzić od notariusza odszkodowania za poniesioną szkodę.

Niemniej jednak według mnie notariusz powinien znać się na tych podatkach, których jest płatnikiem.

Historia nr 2

Dwaj przedsiębiorcy (podatnicy VAT czynni) zawierają umowę sprzedaży lokalu użytkowego. Pełnomocnik reprezentujący sprzedawcę wybiera notariusza twierdząc, że notariusz ten przeprowadził wiele podobnych transakcji sprzedaży. Sprzedawca oświadcza kupującemu, że z tytułu tej transakcji jest podatnikiem podatku VAT, więc cena sprzedaży netto zostanie powiększona o 23% VAT.  Jak się wkrótce (ale już po akcie) okazuje, strony umowy nie dopełniły wszystkich warunków, aby potraktować sprzedaż jako opodatkowaną podatkiem VAT na zasadach ogólnych (nie złożyły w urzędzie skarbowym stosownego oświadczenia przed zawarciem umowy), więc sprzedaż lokalu należało potraktować jako czynność zwolnioną z podatku VAT. Pełnomocnik kupującego ma żal do notariusza, że ten nie zapytał, czy strony umowy sprzedaży dopełniły warunków koniecznych do opodatkowania tej transakcji podatkiem VAT. Wiadomo, notariusz nie musiał o to pytać, ponieważ w tego rodzaju umowach notariusz nie występuje w charakterze płatnika, lecz niesmak pozostał…

Pełnomocnik kupującego obiecuje sobie solennie, że odtąd będzie współpracował tylko z takim notariuszem, który chce rozmawiać o  skutkach podatkowych wszystkich zawieranych w jego obecności umów.

Historia nr 3

Pełnomocnik przesyła notariuszowi e-mailem umowę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Po podpisaniu umowy spółki  oraz przygotowaniu stosownych formularzy i załączników wniosek o zarejestrowanie spółki trafia do sądu rejestrowego. Sąd odmawia zarejestrowania spółki i wskazuje, że umowa spółki zawiera błąd. Chodzi o błędny kod PKD (Polska Klasyfikacja Działalności) jednego z przedmiotów działalności spółki. Akt notarialny zostaje więc sprostowany, a notariusz informuje wspólników, że winnym całego zamieszania jest mecenas, który przesłał mu umowę spółki z błędem. Wspólnicy rozwiązują umowę o współpracę z pełnomocnikiem.

A tym razem morał również jest zwięzły: wybieraj notariusza, który potrafi przyznać się do błędu.

Co łączy te trzy historie?

Jeśli współpracujesz z notariuszami, Twój wybór notariusza może być podyktowany ceną za jego usługę, dostępnością czy zwykłą ludzką sympatią. Ja wybieram notariuszy, którzy rozumieją wagę skutków podatkowych czynności, które są przed nimi podejmowane i nie boją się rozmawiać na ten temat z klientami.

A jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł, jednak jeśli tą drogą poszukujesz pomocy prawnej, proszę Cię
o wiadomość na adres e-mail, który znajdziesz na stronie Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: